piątek, 19 października 2012

Pierwszy tutorial - dzienniak

Kolejny makijaż dzienny. Dzisiaj pierwszy tutorial, więc musiał byc i szybki i łatwy makijaż, bo musiałąm zobaczyc czy dam rade sensownie połączył zdjęcia:) Makijaż należy do tych mocnych dzienniaków chociaż może niekoniecznie to widać na tych zdjęciach. Jednak nie biegałam i nie szukałam najlepszego oświetlenia.

1. Nakładam bazę pod cienie
2. Pod łuk brwiowy nakładam jasny cień
3. Nakładam łososiowy cień, mieszam z tym jasnym
4. Nakładam brązowy cień w zewnętrznym kąciku i na załamaniu powieki
5. Rozcieram go
6. Dokładam czarny cień jak w puncie 4 tylko mniejszą ilość
7. Rozcieram go, nakładam eyeliner
8. Tuszuje rzęsy
Prosto i zwięźle opisane, a tutaj jak prezentuje się ogólnie:)
 
I na koniec kosmetyki jakich użyłam. Poszłam na łatwiznę i zrobiłam tylko zdjęcie:)


 
Czytaj dalej »

czwartek, 18 października 2012

Coś z fioletem i czernią

Dawno nic nie pisałam, bo choroba nadal mnie trzyma. Mam jednak nadzieję, że to szybko minie, bo już mam dosyć... Dzisiaj ostry makijaż, nie da się ukryć, że będzie idealny na wieczór. Zdjęcia są jakie są, ale nie miałam siły na nic więcej. Strzeliłam kilka zdjęć i znów w łóżku. Główne zdjęcie z lampą, dwa mniejsze bez.

Kosmetyki:
  • paleta 120 cieni
  • tusz Joko
  • podkład Rimmel - Lasting finish
  • puder transparentny Essence


Czytaj dalej »

sobota, 13 października 2012

Tusz i eyeliner Avon

Ostatnio zamówiłam eyeliner i tusz od Avon. Obie rzeczy kosztowały około 30zł. Nie zawsze byłam zadowolona z kosmetyków tej firmy (właściwie to rzadko), ale te przerosły moje najgorsze oczekiwania. Z tuszu zazwyczaj jestem zadowolona, bo mam długie, podkręcone, gęste rzęsy. Ich jedyny minus to to, że są jasne. Dlatego muszę je malować. Więc jeśli chodzi o tusz moje pierwsze wrażenie jest masakryczne. Musze się "naszorowac" żeby cokolwiek zostało na rzęsach. Ciężko je nim pomalować. Jeśli natomiast chodzi o eyeliner to jest jeszcze gorzej. Nim się nie da zaznazyc kreski. Można mocno się nim malować, ale i tak nic nie widac. Jak można taki badziew sprzedawać?! Już nic nie zamówię od tej okropnej firmy. Ceny mają niezłe, a jakość okropną. Dzisiaj nie dodam zdjęć rzęs czy oka, bo to tylko moje pierwsze odczucia. Recenzja pojawi się za jakiś czas, a z nią zdjęcia, aby pokazać co i jak.

Dawno nie pisałam żadnych postów, a oczywiście powód prosty. Zapalenie oskrzeli, które męczy mnie już półtora tygodnia. Na szczęście antybiotyki zaczynają czynic swoją powinność:)


Aaa I CO NAJWAŻNIEJSZE! WCZORAJ PO RAZ DRUGI ZOSTAŁAM CIOCIĄ:) TYM RAZEM U MAŁEJ MAJECZKI:)
Czytaj dalej »

piątek, 5 października 2012

Niespodziewana przesyłka

Takie uwielbiam!!!:) Spodziewam się jednej przesyłki, bo w ostanich dniach zgodziłam się na współpracę z pewną firmą i myślałam, ze to przesyłka od nich, ale jak się okazało dostałam kolejny upominek od sklepu Ladymakeup w ramach nawiązania współpracy już jakiś czas temu. Pani Karolino serdecznie dziękuje za miłą nieskpodziankę!!!:)
Dostałam transparentny puder sypki od Essence. Uwielbiam takie pudry i tą firmę więc strzał w 10!:)
Za jakiś czas pojawi się recenzja pudru i pędzelka do rozcierania od maestro, który też otrzymałam w ramach współpracy. I do tego miły zbieg okolicznosci, bo kolejne recenzje to pędzel i cienie też od Essence.
 
Czytaj dalej »

czwartek, 4 października 2012

Oczko w różu i błękicie:)

Hej dziewczyny!
 
 
Dawno nie dodawałam żadnych postów, gdyż mam kłopoty z internetem. Dzisiaj działam na pożyczonym!!:) Jeśli chodzi o konkurs to banerek już wybrany i niedługo zobaczycie go na blogu, a zwyciężczyni dowie się o wygranej:)
Dzisiaj makijaż, kolorowy i słodki;) Będzie pasował do blondynek niebieskookich. Tutaj nie zdecydowałam się na czarną kredkę ani liner, bo chciałam zachować tą delikatność. Dodałam tylko delikatnie różowy eyeliner.
W kąciku (1) nakładamy jasny lekko perłowy cień. Później na 1/2 ruchomej powieki (2) nakładam różowy cień. Robię to też na dolnej powiece. Następnie ciemniejszym różem (3) maluje miejsce nad ruchomą powiekę. Dzięki temu wyjdzie nam tu delikatna tęcza po dodaniu niebieskiego cienia (4) na ruchomej powiece i nad nią. Ważne abyśmy nie dojechały do końca tego wcześniej nałożonego różu. 2 i 4 musimy ze sobą delikatnie rozetrzeć. Następnie niebieski cień dodaję też na połowie dolnej powieki. Do tego linię wodną oka od kącika zewnętrznego maluje niebieską kredka. Na koniec eyeliner i tusz:)
Mam nadzieję, że i taki makijaż przypadnie Wam do gustu:)

I jeszcze do tego chciałam Wam polecic film "3 metry nad niebem". Jest to film z 2010 roku, który ja po wielu namowach obejrzałm dopiero wczoraj!!!:) Zapewne nie jedna go widziała, ale te które są ciekawe, bez limitu mogą obejrzec go na stronie zalukaj.tv ! Film dla tych, które nie zawsze lubią super zakończenia...
 
Czytaj dalej »