czwartek, 12 lipca 2012

Suplement diety - Elavia

ELAVIA


Nadeszło lato! Kobiety zaczynają dokładniej przyglądać się sobie. Co dostrzegamy? Często to, że skóra wymaga regeneracji, bo troszkę zaniedbałyśmy się w okresie zimowym. Dla wielu z nas nie jest to jedyny problem! Dostrzegamy też parę zbędnych kilogramów. Panika! Co zrobić, gdy uświadomimy sobie, że za miesiąc będziemy przechadzac się w bikini po plaży? Wiele z nas sięga po suplementy diety, często niebezpieczne, często zachęciły nas kłamliwe reklamy - wydajemy majątek, a waga stoi w miejscu!

Elavia - Suplement diety na bazie wyciągów roślinnych z dodatkiem substancji słodzącej.
Pomaga w odchudzaniu na 4 poziomach działania: SPALANIE: (zielona herbata, guarana, ostrokrzew paragwajski, herbata Yunnan). DRENOWANIE: (koper włoski, seler, jęczmień). OCZYSZCZANIE: (cykoria, grejpfrut). WZMACNIANIE: ( orzeszki kola).
Zaczynamy od płynu, który należy zmieszać z wodą. Smak? Chyba nikt nie spodziewał się, że będzie to soczek! Nie najlepszy, nie najgorszy - da się wypic!
Po kilku dniach rozpoczynamy branie tabletek. Wielki plus, bo łatwo się je połyka, a nie będę ukrywać, że często mam z tym problemy:)
Tabletki otrzymałam dzięki uprzejmości portalu urodaizdrowie.pl  Sama zastanawiałam się czy mogą one zadziałac. Nie spotkałam się jeszcze z tabletkami które pomogły w spadku wagi. Nie słyszałam też od znajomych o takich tabletkach. Ciężko napisać mi recenzję tego produktu, gdyż rzeczywiście schudłam 3,5kg, ale nie da się ukryć, że ostatnio jestem w ruchu cały dzień.
Przyjmę jednak, że tabletki rzeczywiście to wspomogły, z tego powodu, że wiem jak ciężko jest mi zgubić jakikolwiek kilogram.
Wiec jeśli macie Ochotę spróbować to polecam, bo warto. Przekonałam się na własnej skórze! Skutków ubocznych - brak:) Płyn i tabletki wystarczą nam na 25 dni

Czy kiedyś po nie sięgnę ponownie? - Tak!


7 komentarzy:

  1. Może kiedyś sama przetestuje hi

    OdpowiedzUsuń
  2. Ruch ruchem ale pomóc pewnie też pomogły. Muszę się zastanowić nad ich zakupem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj Tobie to chyba Beatko nie sa potrzebne!;)

      Usuń
  3. Mnie naszczęście nie są potrzebne , pewnie gdybym przestała biegać zastanowiłabym sie nad ich kupnem :D Zapraszam do mnie na bloga! http://fashionmissm.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam nadzieje, że sama to przetestuję na własnej skórze i też uzyskam taki efekt.

    OdpowiedzUsuń
  5. nie znam firmy, ale może wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Pierwszy raz widzę tę firme... mozliwe ze tez wyprobuje, jestem teraz na diecie.

    OdpowiedzUsuń