wtorek, 13 marca 2018

logo

Witam Was😘
Kochane mam prośbę! Czy możecie polecić mi kogoś kto może stworzyć mi profesjonalnie wyglądające logo? ☺ Na dniach zakładam fanpage z moimi makijażami i chciałabym aby od początku strona wyglądała jak najbardziej profesjonalnie. Macie kogoś ? Dajecie znać w kom i zostawcie jakieś namiary.
Z góry dziękuję
Czytaj dalej »

poniedziałek, 30 stycznia 2017

Włosowe gadżety z Aliexpress

Dzisiaj pokażę wam moje najnowsze zakupy na Aliexpress, które co prawda jeszcze nie dotarły, ale już były przeze mnie zamawiane tylko dla koleżanek, a tym razem lecą do mnie.
Uwielbiam mieć włosy spięte czyli jakoś kok, w kitke lub kłos i właśnie do tych fryzur gadżety zamówiłam.

Na pierwszy ogień idzie szczotka, która mi się spodobala, bo nie szarpie włosów. Kumpela jest mega zadowolona więc i ja ją kupiłam.


Gumki do włosów kolor clear. Fajne, bo nie widać ich na włosach. Idealne do kłosa czy małych  warkoczyków. Przydadzą się napewno a dostanę ich 500 sztuk😁 zapłaciłam za nie 81c.

Teraz czas na wsuwki do włosów, których nigdy mało. 60 sztuk za 68c. Więc cena luz, a nawet bardzo luz.

Klamra, która ma pomóc nam w zrobieniu kłosa. Dzięki niej będzie to łatwiejsze. Wcześniej tego nie używałam, bo uznałam, że sama sobie poradzę, ale ostatnio pojawiło się kilka filmików na YT i ten gadżet dosyć że ułatwia stworzenie idealnego ołówka to jeszcze oryginalnego.

I na koniec mój hit dzięki któremu na każdej większej imprezie w zwykłym koku będę wyglądała elegancko. Spinka w kształcie kokardki.

Co z tych rzeczy podoba się wam najbardziej?
Co wy zamawianie na alie,,? Jeśli macie podobne posty to będę wdzięczna za linki 😀

Czytaj dalej »

piątek, 27 stycznia 2017

Temat główny kawa

Najlepsza kiedy jej zapach roznosi się o poranku w domu, bo kto z nas wyobraża sobie rozpoczęcia dnia bez ukochanego naparu?. Pita na spotkaniach towarzyskich czy z przyjaciółmi, uzupełnia miłe pogawędki. Poprostu kojarzy nam się z przyjemniejsza częścią dnia, odpoczynkiem czy nabraniem sił.
Dzisiaj przekonamy się czy jeden z najczęściej pitych napoi na świecie jest zdrowy czy raczej szkodzi?

Najważniejszym działaniem kawy jest oczywiscie to, że działa pobudzająco, dzięki niej szybciej jesteśmy gotowi do pracy, do codziennych obowiązków, do życia... Pobudza mózg do działania, poprawia koncentrację i pamięć krótkotrwała.

Ponadto
• wpływa korzystnie na układ krążenia
• sam jej zapach poprawia nastrój
• usuwa zmęczenie
• zawarta w kawę kofeina chroni przed nowotworami skóry wywołanymi przez UV
• zwiększa tempo przemiany materii
• poprawia krążenie krwi
• zmniejsza ryzyko depresji
• chroni przed chorobą Parkinsona
I wiele innych pozytywnych podpunktow jednak skupmy się na najważniejszych

Minusy
• drażni błony sluzowe żołądka i jelit
• zakwasza organizm
• pita w nadmiarze może powodować nerwowość
• ciemniejsze zęby
• madzialanie uzależniające
• spożycie dużej ilości kawy może zwiększyć prawdopodobieństwo niektórych chorób serca
• może powodować uczucie rozdrażnienia

Peeling kawowy
Do pojemnika nasypac kilka łyżek kawy i zalać wrzątkiem tak aby woda pokryła fusy. Po wystygnięciu dodać kilka łyżek oliwy i cukru. Wymieszać.
Stosować na całe ciało działa ujedrniajacą. Skup się na miejscach objętych cellulitem.

Maseczka dla zmęczonej skóry
Do ulubionego kremu dodaj fusy z kawy, tak aby powstała papka. Maluszek na twarz na 20 minut i zmyj. Działa ujedrniajacą i odżywczo. Uwielbiam tą maseczkę!

Zapewne macie jeszcze swoje sposoby jak używać kawę w kosmetyce, jednak ja próbowałam tylko te dwa.
Pamietajcie, że kawa jest cudownym naparem dla zdrowia jak i dla urody jeśli oczywiście nie przesadzicie z jej piciem, bowiem 2 do 3 filiżanek dziennie to maksimum.
Czytaj dalej »

wtorek, 24 stycznia 2017

Szczoteczka do mycia twarzy aliexpress

Mycie twarzy dłonią i pianka czy samym żelem wydaje się być efektowne, ale nie do końca. Zawsze zostanie nam resztka makijażu. Jednak znalazłam na to całkiem dobry sposób. Szczotka do mycia twarzy.

Co to jest i jak jej używać?
Generalnie służy do dokładniejszego mycia twrzy, ale nie tylko. Dzięki jej końcówką możemy również wykonywać masaż twarzy lub wklepywac krem i w sumie ja skupiłam się tylko na tych końcówkach. Inne uznałam za zbędne i je wyrzuciłam.
Szczotka działa na baterie i ma dwie prędkości z jakimi się obraca. Jest bardzo poręczna, idealnie pasuje do dłoni przez co się nie ślizga.
Ponadto pomaga zluszczyc martwy naskórek i jedna z koncowek przypomina pumeks czyli pomaga zmiękczyć zrogowaciały naskórek na suchych piętach czy łokciach.


Gdzie i za ile ją kupilam?
Na Aliexpress za jakieś 15 do 20 zł. Jest wiele modeli jednak ja skupiłam sięna tańszych i taka też kupiłam. Wyboru nie żałuję. Mimo niskiej ceny świetnie sobie daje radę. Aktywny link. Tutaj możecie podejrzeć wszystkie końcówki. Szczerze mówiąc nie wiem po co mogłabym kupować droższa i czym by się różniła.

Używacie takich szczoteczek? Jesteście zadowolone?
Czytaj dalej »

poniedziałek, 23 stycznia 2017

UnderTwenty pianka oczyszczająca pory do mycia twarzy

Piana do mycia twarzy, hmm przyjemnie się może kojarzyć, ale nie mi. Nie lubię tego typu kosmetyków, poprostu nie lubię myć nimi twarzy, nie uważam tego za coś przyjemnego.
Jednak gdyby pominąć te niechęć to co mogę o niej powiedzieć?


Konsystencja
Jak na piankę bardzo zbita, przyjemna, otulajaca, aż przyduszajaca kiedy się jej używa:) mimo, że pianka to jest to ciężki produkt.

Zapach
Ciężko określić czym ona pachnie. Zapach arbuza z nutą mięty hmm i tu się zdziwilam czytając informacje na opakowaniu, bo nie czuję ani tego ani tego. W każdym bądź razie lawenda to nie pachnie, ale i jakoś bardzo nie śmierdzi.

Działanie
Niestety jak na mojej mieszanej skórze działanie kiepskie. Bardzo wysusza i ściąga skórę. Z makijażem sobie absolutnie nie radzi. Myje poprostu delikatnie. Do tego nie zauważyłam żeby zmniejszyła się widoczność porów. Ocena ogólna to naciągane 4 na 10. Jej cena to około 17zl.


Czytaj dalej »

niedziela, 22 stycznia 2017

Hit i kit - antyperspiranty w kulce

Dzisiaj bliżej przyjrzyjmy się antyperspirantom czyli naszej codziennej ochronie przed potem. Ważne jest aby był rzeczywiście skuteczny, bo dzięki niemu czujemy się komfortowo, a i nasza pewność siebie nie maleje:)
Temat, który każda z nas przerabiala i do którego ja dopowiem kilka słów.


Kit - bloker Ziaja
Ile ja się naczytałam zachwytów nad tym gówn.m to się w głowie nie mieści, a ja żałuję wydanej na niego każdej złotówki mimo, że pewnie kosztował około 10zl.
Nie pomagał mi nic. W sumie to jakbym nie miała antyperspirantu. Jedyny jego plus to, że kiedy się spocilam to pachniało nie potem, a nim łał!
Generalnie pierwszy i ostatni raz ze mną.



Hit - Rexona Aloe vera
I z nim się polubiła. Rexona już nie jedna przypadła w me gusta i ta również. O czym tu więcej pisać - musicie spróbować. Daje mega ochronę na cały dzień w pracy i póki co nie rozstane się z nim za szybko. Nie wysusza skóry pod pachami, pięknie pachnie i robi to co ma robić czyli chroni nas przed poceniem się.
Mój hit polecam


Czytaj dalej »

sobota, 21 stycznia 2017

Pielęgnacja dziecka część 2

Dalsza część odnośnie pielęgnacja dziecka. Część pierwszą możecie zobaczyć już na blogu. Druga część będzie trochę bardziej obszerna bo dotyczyła będzie pielęgnacji ciała jak i kąpieli.

Kąpiel od urodzenia do dwu latka
Mikołaj od pierwszych dni kąpany był w kosmetykach Mustela. Obecnie został mi już tylko krem do twarzy, który jest nam niezbędny, a kąpiemy się w ziołach z ekstraktem z rumianku. Do kąpieli dodaję go niewiele. Możemy znaleźć go w sklepach zielarskich. Głowę myjemy Jonsons baby szampon, ale nie polecam go. Jest to kosmetyk z którym się średnio lubimy i zapewne po skończeniu się go zostanie zastąpiony innym. Zapach ma okropny i pieni się średnio. Myje fatalnie...

Balsamy do ciała
Od początku był to balsam do ciała Mustela i polecam wam właśnie te kosmetyki dla swojego malucha, zwłaszcza od pierwszych dni życia. Abyście nie musiały się martwić o to czy aby na pewno używacie odpowiednich kosmetykow. Kiedy balsam Mustela się skończył zaczęliśmy używać oliwki. Słyszałam że nie warto, ale ja byłam nią smarowana jako dziecko to czemu miała zaszkodzić mojemu maluchowi. Dostaliśmy ja od jako prezent zwykła oliwka Jonsons. Jednak okazała się okropna i to do tego stopnia, że po 2 tygodniach byliśmy u lekarza, bo skóra była pokryta krostami. Tak wysuszyla skórę mojego malucha. Lekarka poleciła nam Mustele lub Cetaphil aby odbudować ten uszkodzony w jakiś sposób naskórek. Zakupiłam Cetaphil, bo akurat tylko to było w aptece i jestem zadowolona. Mały nie ma żadnych problemów, krostek ani niczego nieoczekiwanego. Teraz się kończy i dla bezpieczeństwa zostanę przy nim lub kupię zaufaną Mustele.
Więc pamietajcie, że nie warto oszczędzać czy kombinować, bo skóra dziecka jest naprawdę delikatna.
Do tego czasem smaruje go kremem ziolwum, który dostałam w sklepie zielarskich. On też się fajnie sprawdza, tylko że jest bardzo gęsty i ciężko go rozsmarować.

Jak dbamy o pupę?
Tutaj numer 1 to Sudocream. On zawsze ratuje nam skórę:) mały rzadko ma zaczerwieniona pupę, bo ma często zmienianego pampersa i często chodzi bez niego, ale kiedy szły mu zęby i miał biegunkę był nieoceniony. Smaruje go nim rzadko, ale zawsze pomaga. Jeśli chodzi o bepanthen to nawet przy codziennym stosowaniu nie widziałam poprawy więc jestem zdania, że tylko w razie potrzeby, ale konkretnie.

Jeśli chodzi o codzienna pielęgnację to wymieniłam chyba wszystkie podstawowe produkty. Czasem wkradnie się też coś innego, ale zapewne stosowane rzadziej.
Uwazam, że te produkty są odpowiednie i nie ma sensu dodawać do nich kolejnych.
Wpis nie jest sponsorowany co oznacza, że zachwyt nad kosmetykami zwłaszcza Mustela nie jest naciagany. Są warte swojej ceny, idealne dla maluchów.

Jestem ciekawa jakich wy używacie kosmetyków dla swoich pociech? A zwłaszcza jakoego szmponu, bo jak wyżej pisałam z obecnym się nie polubiłam więc będę zmieniać.
Czytaj dalej »

piątek, 20 stycznia 2017

Pielęgnacja dziecka część 1

Jak wiecie jestem mamą Mikołaja, który ma już rok i 9 miesięcy. Pielęgnacja dziecka to nie lada wyzwanie. Nietolerancja na niektóre kosmetyki i stan skóry często uzależniony jest wlasnie od nich. Było kilka wpadek o których napisze poniżej. To co u mojego synka się nie sprawdziło absolutnie a nawet zadziałało szkody... Ale będzie głównie o kosmetykach sprawdzonych, które szczerze polecam.

Wpis podzielę na dwie części, bo będzie tego sporo. Dzisiaj zaczniemy od pielęgnacji jamy ustnej.

Jak dbamy o zęby?
Higiena jamy ustnej to bardzo ważna czynność. Jak wiemy maluchy często mają pleśniawki co na szczęście nas ominęło i nie było tego typu problemów. Później ząbkowanie czyli dosyć trudny okres i teraz mamy już 16 zębów. Zaczęliśmy o nie dbać od samego początku. Kiedy Mikołaj się urodził miał myte dziąsła szczoteczka silikonowa i woda gotowana. Szczoteczka taka na palec, chyba wiecie o co chodzi. Później była już zwykła szczoteczka elektryczna. Zaczęliśmy ja używać kiedy Tuptuś skończył rok. I do tej pory myje zęby sam. Od pierwszego zabka wprowadziliśmy żel do zębów dla dzieci bez fluoru zjajka kiedy Mikołaj dostał więcej zębów zaczęłam używać pasty elmex.

Od kiedy dbać o zęby?
Od urodzenia najpierw o dziąsła później o zęby musimy zmieniać tylko szczoteczkę i pasty aby były odpowiednie dla malucha. Mój syn myje sam zęby od kiedy skończył rok. Przypatrywal się mi, a później nasladowal i była to dla niego świetna zabawa i jest tak do tej pory. Bardzo lubi to robic.

Jakie pasty i szczoteczki wybierac?
Szczoteczka która kupiłam kosztowała chyba 20 zł ale uznałam, że to pierwsza szczoteczka więc taka stracona teraz będę wymieniać też na elektryczna ale OralB. Jeśli chodzi o pastę to koniecznie bez fluoru, poza tym można zawsze się zdać na panią w aptece 😀

Krem do twarzy
Dla dziecka ważna jest ochrona również na twarzy. Ważne żeby używać kremu odpowiedniego do pory roku znajdującej się za oknem. Obecnie używamy kremu Mustella. Są to kosmetyki, które są z nami od początku. Balsamy jak i płyny do mycia do roku czasu były tylko z tej firmy i nie żałuję. Zapewnienie też do nich wrócę. Jeśli chodzi o krem Mustela Cold Cream tworzy odpowiedni filtr, ktory chroni skórę przed mrozem i wiatrem. Idealny jest dla dzieci najmłodszych.


Dzisiaj to wszystko w następnej części będzie o kosmetykach do kąpieli i ciała dla Mikołaja więc to będzie trochę dłuższy post.

Czytaj dalej »

czwartek, 19 stycznia 2017

Olej kokosowy

Hit. Chyba każda z was słyszała o oleju kokosowym i jego "zdolnościach". Ja kurację dopiero rozpoczęłam, a podzielę się z wami efektami po miesiącu.

Jakiego oleju używam?
Taki, który znalazłam w sklepie😀 Nie będę was pouczać na temat olei ani mówić o właściwościach każdego, bo znajdziecie wiecej informacji na ten temat w Google. Mój jest rafinowany i kosztował 8zl. Muszę kupić jak najszybciej nierafinowany tylko muszę go znaleźć w jakimś sklepie.



Kiedy i na jakie miejsca go nakładam?
Kiedy tylko mam go pod ręką. Od kilku dni nakładam go regularnie na dłonie, wcieram go w skórki, na usta i cała twarz, robię nim demakijaż, na całe ciało stosuje go jako balsam, do golenia zamiast pianki i do włosów jako odżywkę.

Czy zauważyłam poprawę?
Póki co niewielka. Mogę tylko powiedzieć że daje radę z moimi ustami, które są wysuszone i z włosami. Tu i tu zauważyłam poprawę. Jeśli chodzi o usta to są nadal suche, ale kiedy posmaruje je olejem później są w lepszej kondycji. Włosy natomiast są po 2 użyciach poprostu milsze, mniej sianowate. Do tego wyglądają lepiej więc super. Mam nadzieje, że po dłuższym czasie rzeczywiscie będą bardziej blyszczace.

Na bloga zapraszam po miesiącu kiedy to będę mogła powiedzieć o nim znacznie więcej.


Czytaj dalej »

niedziela, 1 stycznia 2017

Lirene aksamitne dłonie

Szczęśliwego nowego roku!
Życzę wam aby był lepszy niż poprzedni, aby wasze plany się spelnily, a zdrowie dopisywało.

Ten rok zacznę od skrmnej recenzji. Zapraszam.

Pielęgnacja dłoni jest dla mnie bardzo ważna gdyż mam manie ich mycia i w sumie ciągle są przesuszone.. Na pomoc przyszła mi maska i peeling do użytku jednorazowego od Lirene. 

1. Peeling 
-efektywnie złuszcza martwy naskórek, wygładzając dłonie
2. Maseczka
-natychmiastowa ulga dla szorstkiej skory
-długotrwałe nawilżenie
-efekt miękkich i delikatnych dłoni

Więc jeśli chodzi o stosowanie to najpierw używamy peelingu po czym na pół godziny zakładamy rękawiczki które w środku są nasączone odżywczą maseczka. Trochę długo to trwa, a ja bardzo nie lubię kiedy nie mogę nic robic, a mając zajęte w ten sposób dłonie właśnie niewiele można zrobić... 
Jednak efekty są świetne. Maska działa! Moje dłonie po żadnym kremienie nie były jeszcze tak nawilżone, gładkie i miękkie. Dzisiaj jest drugi dzień po zabiegu, a one nadal wyglądają dużo 
lepiej niż zwykle. 




Reasumując jak najbardziej opłaca się kupić te rękawiczki i używać raz na jakiś czas. Dodam, że rękawiczki są jednorazowego użytku więc można kupić kilka paczek. Ich koszt to około 15 zlotych. Niedługo pokaze wam krem który używam codzienni  i również się sprawdza😀   
Czytaj dalej »

wtorek, 14 czerwca 2016

Esemcja do włosów Andrea

Chyba większość z nas slyszala juz o aliexpress i wielu rzeczach za wyjątkowo przystępna cenę które można tam nabyć. Często kupuje coś z tej strony. Największe zalety to cena jak i darmowa wysyłka.

Jakiś czas temu przeczytałam o eliksirze do włosów ktory można kupić  właśnie tam.
Esencja Andrea na porost włosów.



Ogólnie mamy wiele możliwości do jego  zastosowania. Ja wybrałam opcje dolania go do szamponu do włosów.  Myje nim włosy juz około miesiąca i...
Efekty są! Włosy są co raz dłuższe. Uświadomiła mi to najbardziej wizyta u fryzjera kilka dni temu, gdzie wszystkie babeczki zachwycały się właśnie tym jakie mam długie włosy i jak długo musialam je zapuszczac a wcale tak nie bylo.
Nie nie mam niestety zdjęć z przed kuracji wiec musicie uwierzyć mi na słowo.  Po czym widzę najlepsze efekty?
Mam rocznego syna który katuje niemiłosiernie moje włosy i wyrywa ile się da najkrotsze są wokół głowy czyli tu gdzie ma największy dostęp kiedy mam włosy związane w kitkę i tutaj jest niesamowita różnica.  Owszem nadal odstają krótkie klaczki które muszę upinac wsowkami, ale to już nie to co było.
Do tego widać różnicę kiedy włosy przeżuciami do przodu miesiac temu sięgały sutka a teraz około 5 cm poniżej.  Takie efekty osiągnęłam w miesiąc.

tutaj możecie zerknac na inne sposoby na szybszy porost włosów. Ale dodam że nigdy nie widziałam takich efektów jak dzięki tej esencji.

Olejek ma też jednak minusy. Po pierwsze może uczulac wiec należy przed jego użyciem zrobić test, a po drugie możemy dostać łupieżu. Akurat należę do tej grupy która go dostała ale u mnie często się tak dzieje nawet tylko wtedy gdy zmienię szampon do włosów. Łupież był bardzo duży, ale tak naprawdę przez góra tydzień czasu. Później wszystko wróciło do normy.

Przy myciu głowy nic mnie nie szczypie i nic się nie dzieje.

To mój pierwszy kosmetyk z aliexpress gdyż nie zawsze wiemy co może być w jego składzie i czy jest to kosmetyk bezpieczny. Jednak wizja długich włosów trochę bardziej mnie przekonała i go kupiłam.

Do tego pokaże tez mój kolor włosów. Postanowiłam z blond pasemek przejść do ombre i niestety z efektu zadowolona nie jestem. Postawiłam na rade fryzjerki co do koloru "odrostu" i koloru przejściowego i jest on niestety trochę za ciemny i w moim przypadku włosy wyglądają jak nieufarbowane. Moze tez dlatego ze ciemnego koloru jest za malo.
Przy moich napuszonych i kreconych włosach  nie wygląda to ciekawie. Zapewne dużo lepiej byłoby gdybym miała włosy proste (tutaj akurat takie są żeby było widać efekt z trochę lepszej strony), jednak na keratynowe prostowanie chce się zdecydować dopiero po wakacjach, gdyż w okresie letnim mam najczęściej włosy związane.

Kupowalyscie coś na aliexpress?
A może też stosowalyscie ten eliksir?


Czytaj dalej »

poniedziałek, 27 lipca 2015

Under Twenty - Anti! Acne, Matujący krem BB o działaniu antybakteryjnym SPF 10

Ostatnio do blogerek współpracujących z laboratorium kosmetycznym Dr. Irena Eris dotarły znów mega paczki. W tych również znajdowały się kremy BB od Under twenty, tylko tym razem mówimy o kremie matującym o działaniu przeciwbakteryjnym. Tutaj recenzja multyfunkcyjneo kremu BB. 
otrzymałam kremy jasny beżowy i naturalny. Właściwie oba mi odpowiadają. przed solarium używam pierwszego, a po kilku razach drugiego. Warto dodać, że bardzo dobrze wtapiają się w skórę przez co kolor nie jest, aż tak ważny (pewnie dlatego odpowiadają mi dwa kolory).


Właściwości:
-działanie antybakteryjne - nie wiem, nie mam z tym problemu
-matuje - jak najbardziej!
-nawilża - delikatnie
- wygładza - tak!
-redukuje widoczność rozszerzonych porów - tak
-redukuje widoczność przebarwień - nie mam żadnych, więc znów nie wiem


Na zdjęciu poniżej przedstawiam wam różnicę między ciemniejszym, a jaśniejszym odcieniem. Obecnie byłam kilka razy na solarium więc bardziej naturalnie wygląda u mnie kolor drugi. Jednak tak jak zaznaczyłam wcześniej świetnie się wtapia w skórę i wyrównuje koloryt, a to duży plus.


Kupicie go tutaj. Obecnie cena to 16.90zł/75ml.


Jeszcze pytanie do Was; gdzie zamawiacie kosmetyki MAC na jakiej stronie?
Czytaj dalej »

piątek, 13 lutego 2015

Under Twenty, Multifunkcyjny krem antybakteryjny BB

Kremów BB używam zwłaszcza latem, ale teraz gdy nie pracuje od jakiegoś czasu i siedzę tylko w domku też są na porządku dziennym. 
Oczywiście, że je lubię! Bardzo! Jeśli tylko nie mamy z naszą skórą większych problemów to polubimy się chyba z każdym.
Dzięki Lirene i Under Twenty mogłam poznać ich kilka i tak tez właśnie dzisiaj pokaże Wam jeden z nich.






Właściwości:
- równomiernie nawilża, - zgadzam się!
- matuje, - zgadzam się!
- wygładza skórę, - średnio...
- maskuje niedoskonałości,- zgadzam się!
- długotrwale wyrównuje koloryt skóry, - zgadzam się!
- nadaje naturalny wygląd. - niekoniecznie.
Jeśli chodzi o ostatni punkt to u mnie nie do końca wygląda naturalnie, bo wygląda tak jakbym miała nałożony puder na buźkę, ale takie też ma zadanie.

Jeśli chodzi o właściwości antybakteryjne to trudno mi je ocenić. Mimo, że jestem w ciąży to i tak nic mi nie wyskakuje i mam bardzo ładną buźkę. W każdym razie nie wpływa on w żaden sposób na moją tłustą i mieszaną cerę.
Czemu nie pokazuję go jak wygląda na buzi? Bo wygląda tak samo jak reszta kremów BB. U mnie wszystkie wyglądają tak samo.
Krem ma kolor, który powinien dopasować się do Waszego odcienia skóry. Kosztuje 15zł więc cena jak najbardziej odpowiednia.

Możemy kupić go <tutaj>.

Czytaj dalej »

czwartek, 13 listopada 2014

wracam z podwójną mocą! czyli Jestem w Ciąży! :)

tak wiem długo mnie nie było ale mam wytłumaczenie:) a więc 3 mc temu dowiedziałam się że jestem w ciąży! może i nie byłoby to usprawiedliwieniem ale pierwszy okres ciąży znosilam tak kiepsko że nie byłam w stanie nic napisać. z resztą do tej pory jestem na etapie ciągłego leżenia w łóżku. wymioty są już rzadkością ale jednak pojawiają co jakiś czas. mimo że to 16 tydzień ciąży ciągle kiepsko się czuje cały dzień śpię nie mam na nic ochoty. szczerze mówiąc myślałam że będzie to wyglądać troszkę inaczej a już na pewno troszkę lepiej. tyle się czyta że drugi trymestr ciąży to już wspaniały okres, ale jak widać nie dla wszystkich. nareszcie zabrałam się z postem aby Was o tym powiadomić więc pewnie niedługo zabiorę się za prowadzenie bloga tym bardziej że teraz mam dużo więcej czasu. mam nadzieję że nie będziecie rozczarowana tym że co jakiś czas będę dodawać posty o ciąży, a w późniejszym okresie na temat kosmetyków dla niemowląt;)

teraz dużo się zmieniło zaglądam częściej na fora internetowe gdzie mogę dowiedzieć się czegoś o pielęgnacji malucha szukam też blogów na ten temat. będzie to moje pierwsze dziecko więc chyba wiadomo że nie wszystko w tym temacie wiem. może to i śmieszne ale obecnie stresuje mnie nawet wybór Np. Smoczka:)

nie nie myślcie sobie że już szykuje wyprawke ale owszem wole być zabezpieczona i wiedzieć co kupić. zdarzyło się tak że byłam na początku ciąży w szpitalu ale na szczęścia wszystko dobrze. jednak Ta wizyta dużo mnie nauczyła. chodzi o to że spotkałam się z innymi kobietami w ciąży nie jedna z nich jest w szpitalu od piątego miesiąca ciąży jedyny wybór to zakupy przez internet lub zdanie się na męża. jednak to jeszcze nie najgorsza perspektywa na oddziale rozmawiałam z pielęgniarkami która opowiadały nieraz śmieszne historie kiedy to kobieta w siódmym czy ósmym miesiącu trafiła na porodówkę nie mając żadnej wyprawki bo przecież się nie zapesza kupując wcześniej ubranek. .. nie wyobrażam sobie być w takiej sytuacji i wolalabym uniknac takiego stresu wiec obiecałam sobie ze łóżeczko i kilka ubranek będę miała już w 7mc:)

Jak u Was wyglądały pierwsze miesiące ciazy? Tez się troszkę stresowalyscie?:)
Czytaj dalej »

wtorek, 2 września 2014

Makijaż dzienny paletka Revolution i cienie Paese

Dzisiaj makijaż, który może wydawać się na zdjęciach delikatny, ale w rzeczywistości jest ciemniejszy. Jeśli chcemy zrobić z niego wieczorowy wystarczy dodać więcej czarnego cienia w zewnętrznym kąciku i do tego można podkreślić linię wodną na powiekach czarną kredką, aby wzmocnić efekt.



Podkład Shiseido white lucent
Bronzer Vipera
Cienie Revolution Iconic 2, Paese hot summer, biały cień Glazel
Czytaj dalej »

niedziela, 31 sierpnia 2014

Paese, Adore 3D Lash Mascara (Tusz do rzęs)

Piękne długie rzęsy to marzenie każdej kobiety. Więc albo mamy takie naturalnie, albo musimy nabyć jakiś fenomenalny, a przy tym najlepiej w przystępnej cenie tusz. Nie mogę powiedzieć, że to ideał, ale jeden z lepszych tuszy, który nie pustoszy portfela. Kosztował około 25zł, a jest lepszy niż nie jeden za 50zł. Ma głęboki wyrazisty czarny kolor. Nie skleja rzęs i delikatnie je podkręca. Wydłuża je w widoczny sposób i nie skleja ich (chyba, że przy nakładaniu kolejnych warstw, wtedy musimy uważać). Delikatnie pogrubia rzęs i je rozdziela! Co daje ciekawy i estetyczny efekt. Nie ma mowy o kruszeniu więc możemy być spokojne. Do tego mam go już miesiąc, a on ciągle zachowuje się jak nowy. Jest go dużo i jest rzeczywiście świeży.


Nie jest to może mój hit, ale zapewne produkt, który mogę wam szczerze polecić, bo jest idealny do codziennego makijażu.
Ostatnio o kosmetykach Paese było sporo na moim blogu gdyż kupiłam ich sporo. Ważne jest to, że każdy z nich mi się podoba i nie trafiłam jeszcze na żaden bubel, a wprost przeciwnie tylko na naprawdę niezłe kosmetyki.

Czytaj dalej »

piątek, 29 sierpnia 2014

Moje nowości Revolution, MUA, Revlon

Dzisiaj dostałam kilka kosmetyków, które zamówiłam na allegro. o marce Revolution słyszała już chyba każda z Was, bo ostatnio na blogach jest o niej głośno. Więc i ja długo nie czekałam i nabyłam jedną paletkę Iconic 2. Czemu jedną? Bo chcę sprawdzić jak cienie będą sobie radzić na tłustych powiekach. Cena cieni jest śmieszna, bo paletka kosztuje 20 zł więc każdego będzie na nią stać.






Zakupiłam też zestaw do stylizacji brwi. Mają do wyboru takie zestawy z kilku firm, ale bez zastanowienia wzięłam Revolution, ażeby móc sprawdzić ogólnie firmę.

Kolejna jest pomadka MUA,za którą zapłaciłam zaledwie 5,9zł. Ma całkiem mocny, ale za to ładny kolor.
Ostatni nabytek to pędzel do rozcierania Revlon, który okazało się byc malutki, może na zdjęciach tego nie widać, ale ma około 10cm. I nie wiem jak z nim będzie, ale włosie wydaje się być też kiepskiej jakości, a kosztował 19,9zł. Jednak nie mogę nic jeszcze na jego temat powiedzieć bo nawet go nie zdążyłam użyć.



Na dzisiaj to tyle nowości. Na przyszły tydz też szykuje się podobny post, do tego pokaże jakiś makijaż z użyciem tych kosmetyków i będzie recenzja tuszu Paese.
U Was paletka Revolution się sprawdziła?



Czytaj dalej »

wtorek, 26 sierpnia 2014

Nowy wygląd bloga

Ostatnio chciałam coś zmienić na blogu i usunęłam cały szablon, blog był dosłownie pusty.Niestety, ale sama ani nie miałam weny, a już na pewno zdolności do stworzenia nowego więc poprosiłam Kasie żeby zrobiła mi cały szablon. Podoba się?
Inne dzieła Kasi możecie zobaczyć na jej blogu http://www.juststayclassy.pl
Jeszcze nie wszystko jest gotowe, ale już idzie wszystko w dobrym kierunku. Jeszcze drobne poprawki z mojej strony i koniec kombinowania:)
Czytaj dalej »

sobota, 23 sierpnia 2014

Paese - liquid deepliner czyli mój hit

___________________________________
Ile z nas dałoby wiele aby odnaleźć liner idealny. Mocno napigmentowany, który się nie marze i do tego jeszcze łatwo nakłada.... Marzenie. Jednak w jego spełnieniu może Wam pomóc deepliner Paese. 

Jestem w pracy 12 godzin i nie ma mowy o poprawianiu makijażu, gdyż nie ma na to czasu. Fajnie też mieć pewność, że nigdzie się nie rozmazałaś... Za ten kosmetyk zapłaciłam około 25 zł w sklepie Paese w Focusie Piotrkowskim jednak w sklepach internetowych można go kupić nawet za 15zł.

Czemu napisałam, ze to mój hit?
Gdyż używam linerów codziennie jednak ten jest stanowczo najlepszy! Rzeczywiście wytrzymuje w nienaruszonym stanie 12 godzin! Do tego ma on głęboką czerń co się w tym przypadku jakże ceni;) Jeśli chodzi o aplikacje to już gorzej. Od zawsze nakładam linery pędzelkiem do tego przeznaczonym więc nigdy nie ma dla mnie znaczenia jaką końcówkę ma kosmetyk, który kupiłam. Tutaj by też nie było ciężko tylko pędzelek od niego szybko twardnieje i nakładanie jest troszkę cięższe. Jednak nie ma problemu jeśli ktoś posługuje się końcówkami od linera.
Jeden minusik to kłopot ze zmyciem, bo skubany dobrze się trzyma;) 
Jeśli szukacie fajnego linera szczerze polecam:)

Macie swoje ulubione linery, które też możecie polecić?
Czytaj dalej »